Gaz-System rozpoczął konsultacje rynkowe dot. planowanego zakupu biometanu



Gaz-System rozpoczął wstępne konsultacje rynkowe związane z planowanym zakupem biometanu do wykorzystania w procesach technologicznych, podała spółka. Do udziału w konsultacjach spółka zaprasza producentów biometanu oraz firmy
zajmujące się obrotem tym paliwem.

Działanie to wspiera realizację strategii transformacji energetycznej Gaz-Systemu i wpisuje się w poszukiwanie rozwiązań pozwalających
ograniczać ślad węglowy.

„Biometan – jako odnawialne paliwo o właściwościach porównywalnych do gazu ziemnego – może w istotny sposób ograniczyć ślad węglowy procesów technologicznych i obiektów infrastrukturalnych. Dlatego Gaz-System analizuje możliwości jego zakupu oraz przyszłego wykorzystania w swoich instalacjach” – czytamy w komunikacie.

Wstępne konsultacje rynkowe mają na celu przede wszystkim przedstawienie uczestnikom rynku planów Gaz-Systemu i wymagań dotyczących przyszłego zamówienia. W ramach dialogu z potencjalnymi oferentami spółka chce także pozyskać informacje o aktualnych możliwościach produkcyjnych, warunkach handlowych i kierunkach rozwoju sektora biometanu. Uzyskana wiedza pozwoli optymalnie dopasować zakres przyszłego zakupu do realiów rynkowych i potencjału krajowych wytwórców, podano również.

Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System odpowiada za przesył gazu ziemnego oraz zarządzanie najważniejszymi gazociągami w Polsce.

Źródło: ISBnews

Artykuł Gaz-System rozpoczął konsultacje rynkowe dot. planowanego zakupu biometanu pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

ZUE ma umowę za 2,62 mld zł netto na prace na odcinku linii kolejowej 202 Gdynia ? Lębork



ZUE zawarło umowę z PKP PLK na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych na odcinku Gdynia Chylonia – Lębork linii kolejowej nr 202 w ramach projektu pn.: „Prace na linii kolejowej nr 202 na odcinku Gdynia Chylonia – Słupsk – Faza II”, podała spółka. Wartość złożonej przez ZUE oferty to 2 617,6 mln zł netto (3 219,7 mln zł brutto). Termin realizacji zadania: 56 miesięcy.

To największy kontrakt w historii Grupy ZUE, dzięki któremu portfel zamówień wzrósł do  poziomu 3,7 mld zł, podkreślono.

„Informujemy o podpisaniu największej w historii Grupy ZUE umowy, opiewającej na kwotę 2,6 mld zł netto. Cieszymy się, że będziemy mogli zrealizować tak ważną inwestycję jaką jest rozbudowa odcinka kolejowego Gdynia Chylonia – Lębork. Wygrana w tak dużym przetargu umacnia naszą pozycję na rynku infrastruktury kolejowej. Mamy wieloletnie doświadczenie przy realizacji na kolei skomplikowanych i długoterminowych inwestycji. Zbudowaliśmy potencjał kadrowy, sprzętowy i organizacyjny do realizacji najbardziej złożonych tego typu projektów. Zakres planowanych prac jest szeroki, a ich celem jest nie tylko znaczące zwiększenie komfortu podróży pasażerów, ale też skrócenie czasu przejazdów i zwiększenie dostępu do kolei w regionie” – powiedział prezes Wiesław Nowak, cytowany w komunikacie.

Głównym przedmiotem działalności grupy kapitałowej ZUE jest projektowanie oraz realizacja, w formule generalnego wykonawstwa, kompleksowych usług budowy i modernizacji linii tramwajowych oraz kolejowych, wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Spółka jest notowana na GPW od 2010 r. Skonsolidowane przychody ZUE wyniosły 1,22 mld zł w 2024 r.

Źródło: ISBnews

Artykuł ZUE ma umowę za 2,62 mld zł netto na prace na odcinku linii kolejowej 202 Gdynia – Lębork pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Kanga Exchange chce zwiększyć obecność w Europie Zachodniej i Azji



Kanga Exchange chce zwiększyć obecność w Europie Zachodniej i na rynkach azjatyckich, poinformował ISBtech Co-CEO Sławomir Zawadzki.

„Jeżeli chodzi o perspektywę rozwojową w najbliższych kilkunastu miesiącach, chcemy zdobyć licencję MiCA (Markets in Crypto-Assets Regulation) i mocniej zaistnieć poza Polską. Zdecydowana większość naszych użytkowników nadal pochodzi z naszego kraju. Mamy ambicję, żeby zaistnieć mocniej w Europie. Jeżeli dostaniemy licencję MiCA w jakimkolwiek z europejskich państw, to będziemy mogli działać na równych prawach we wszystkich pozostałych państwach Europy” – powiedział ISBtech Zawadzki.

Dodał, że w krajach Unii Europejskiej podejście do inwestowania jest zróżnicowane.

„Dla przykładu w Hiszpanii bardzo duże znaczenie ma ciągle gotówka. Z kolei dla Niemców w ogóle nie ma to znaczenia, że jest możliwość kupienia albo sprzedania kryptowaluty za gotówkę. Więc w każdym państwie trzeba stosować trochę inne podejście, trochę inny marketing. Jednak już sam fakt, że będziemy mogli działać legalnie w całej Europie i że będziemy mieli np. rynki otwarte do euro, sprawia, że możemy podbijać te państwa” – stwierdził co-CEO Kanga Exchange.

Podkreślił jednak, że największy potencjał Kanga Exchange widzi w Azji. 

„Walczymy też o to, żeby zaistnieć w Azji Południowej, np. w Wietnamie i Kambodży. Okazuje się, że tam są bardzo perspektywiczni klienci, chętni do tradingu. W momencie kiedy uruchomiliśmy dźwignię kilka miesięcy temu, zarejestrowaliśmy zwiększoną aktywność klientów z Azji. Generalnie w wielu azjatyckich państwach można ciągle działać bez licencji” – wskazał Zawadzki.

Jak podkreślił, wyróżnikiem Kanga Exchange jest łatwość wpłacania i wypłacania gotówki (waluty fiat) na jej giełdę.

„Mamy cały departament, który jeździ po świecie i zawiązuje najróżniejsze relacje, np. w Wietnamie. W południowej Azji szukamy partnerów, którzy umożliwią nam szybki on-ramping albo off-ramping (wpłatę/wypłatę lokalnej waluty na giełdę kryptowalutową). Chcemy być liderem w obszarze gotówki w skali międzynarodowej, czyli rozszerzyć to, co nam się udało zbudować w Polsce, gdzie mamy sieć franczyzową” – wymienił Co-CEO Kanga Exchange.

Kanga Exchange to polska platforma obrotu kryptowalutami.

Źródło: ISBnews

Artykuł Kanga Exchange chce zwiększyć obecność w Europie Zachodniej i Azji pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Selena ma umowę przejęcia portugalskiego producenta płyt warstwowych Grupo IGM



Selena FM podpisała warunkową umowę nabycia 100% udziałów portugalskiego holdingu Irm?os Guimar?es Martins, SGPS (Grupo IGM) – producenta płyt warstwowych i zamierza wejść w nowy segment produktów do termoizolacji, podała spółka.

„Planowana transakcja nastąpi w drodze transakcji etapowej (staged transaction) i stanowi istotne rozszerzenie portfolio Seleny o zupełnie nowy produkt i umacnia jej pozycję na rynkach Półwyspu Iberyjskiego. Jest też ważnym krokiem w realizacji przyjętego kierunku skalowania biznesu Grupy Selena w oparciu o fuzje i przejęcia, szczególnie w segmencie termoizolacji, będącej wiodącym obecnie trendem rozwojowym w budownictwie krajowym i globalnym” – czytamy w komunikacie.

Umowa została zawarta przez Selenę z akcjonariuszami Grupo IGM pod warunkami zawieszającymi. Jej finalizacja zależeć będzie od spełnienia określonych warunków zawieszających, w tym uzyskania zgody portugalskiego urzędu antymonopolowego oraz pozytywnego wyniku badania due diligence, obejmującego w szczególności kwestie finansowe i prawne.

W pierwszymetapie Selena nabędzie 66% udziałów, a w drugim zakupione zostanie pozostałe 34% udziałów. Docelowo, w momencie wypełnienia wszystkich warunków zawieszających z umowy, Selena FM nabędzie 100% udziałów Grupo IGM.

Wartość transakcji, tj. cena nabycia 100% udziałów IGM, zostanie przekazana po zakończeniu badania due diligence, którego celem jest potwierdzenie parametrów transakcji, w tym ceny, podano także.

Grupo IGM to dynamicznie rozwijająca się grupa kapitałowa, której działalność koncentruje się na produkcji, dystrybucji i sprzedaży izotermicznych rozwiązań do dachów i elewacji, w szczególności płyt warstwowych, profili metalowych oraz powiązanych elementów wykończeniowych, głównie dla branży budowlanej zarówno mieszkaniowej, jak i przemysłowej. Dzięki własnym zakładom produkcyjnym w Portugalii firma osiągnęła kilkudziesięcioprocentowy udział rynku krajowego w segmencie płyt warstwowych, a jej produkty obecne są także w Hiszpanii i na wybranych rynkach eksportowych. W 2024 roku Grupa IGM zanotowała sprzedaż w wysokości 66,5 mln euro, wskazano w materiale.

„Zakup portugalskiej spółki pozwoli Grupie Selena znacząco uzupełnić swoją ofertę o nowy produkt i jednocześnie odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie rynku na wysokiej jakości innowacyjne rozwiązania z obszaru termoizolacji” – podsumowano.

Grupa Selena FM to globalny producent i dystrybutor chemii budowlanej. Główne marki to Tytan, Artelit oraz hiszpańska Quilosa. Jest jednym z trzech największych światowych producentów piany poliuretanowej używanej do montażu okien i drzwi. W 2008 r. spółka zadebiutowała na warszawskiej giełdzie. Jej skonsolidowane przychody sięgnęły 1,78 mld zł w 2024 r.

Źródło: ISBnews

Artykuł Selena ma umowę przejęcia portugalskiego producenta płyt warstwowych Grupo IGM pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Develia spodziewa się wzrostu sprzedaży mieszkań o 5-15% w 2026



Develia spodziewa się dalszego, stopniowego wzrostu sprzedaży mieszkań rzędu 5-15% w przyszłym roku, poinformował ISBnews prezes Andrzej Oślizło. Nie wyklucza dalszego wzmacniania rozwoju spółki poprzez akwizycje i partnerstwa inwestycyjne.

„W przyszłym roku spodziewamy się dalszego, stopniowego wzrostu sprzedaży rzędu 5-15%, czemu sprzyjać będą niższe koszty finansowania, rosnące wynagrodzenia oraz pozytywne perspektywy gospodarcze” – powiedział Oślizło w rozmowie z ISBnews.

W 2026 r. spółka będzie konsekwentnie wzmacniać pozycję konkurencyjną na rynku mieszkaniowym, podkreślił.

„Silne zaplecze kapitałowe oraz zdywersyfikowany bank gruntów w największych miastach, który przekroczył już 15 tys. lokali, pozwoli nam na elastyczne dostosowywanie podaży do struktury popytu. Szczegółowe cele sprzedażowe oraz plany dotyczące wprowadzeń i przekazań mieszkań przedstawimy na początku roku” – dodał prezes.

Wg niego wyzwaniem pozostaną natomiast relatywnie wysokie koszty kredytu na tle Unii Europejskiej, które wciąż ograniczają dostępność finansowania dla części nabywców, szczególnie tych kupujących pierwsze mieszkanie i młodszych klientów, stwierdził.

Zarząd nie wyklucza dalszego wzmacniania rozwoju spółki przez akwizycje.

„Rynek nieruchomości mieszkaniowych pozostaje rozdrobniony, dlatego sektor będzie nadal podlegał konsolidacji. Choć priorytetem jest dla nas rozwój organiczny, nie wykluczamy dalszego wzmacniania go poprzez akwizycje i partnerstwa inwestycyjne” – zakończył Oślizło.

W październiku spółka podała, że sprzedała na podstawie umów deweloperskich i przedwstępnych 801 lokali w III kw. br., co oznacza wzrost o 7% r/r. W minionym kwartale deweloper przekazał 770 lokali wobec 740 w analogicznym okresie ubiegłego roku, czyli 4% więcej. Spółka podtrzymała roczne cele sprzedaży na poziomie 3100-3300 mieszkań i przekazań na poziomie 2900-3100.

W ciągu trzech pierwszych kwartałów br. Develia sprzedała na podstawie umów deweloperskich i przedwstępnych 2500 mieszkań wobec 2700 w analogicznym okresie ubiegłego roku. W okresie od stycznia do września br. deweloper przekazał 1963 mieszkania w porównaniu do 1797 rok wcześniej, czyli o 9% więcej. Liczba lokali przekazanych w projektach joint venture to 190 sztuk. Deweloper na koniec września br. miał również zawartych 69 umów rezerwacyjnych.

Develia to jeden z największych deweloperów w Polsce, realizujący inwestycje mieszkaniowe w kilku największych miastach. Od 2007 r. Develia (poprzednio LC Corp) jest spółką notowaną na GPW. W 2024 r. sprzedała 3 197 lokali.

Źródło: ISBnews

Artykuł Develia spodziewa się wzrostu sprzedaży mieszkań o 5-15% w 2026 pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Unibep ustanowił program emisji obligacji o łącznej wartości do 140 mln zł



Unibep ustanowił II Program Emisji Obligacji, w ramach którego wyemitowanych zostanie nie więcej niż 140 tys. sztuk obligacji na okaziciela, w ramach jednej lub kilku serii, począwszy od serii J, o wartości nominalnej wynoszącej 1000 zł każda i łącznej wartości nominalnej nie większej niż 140 mln zł, podała spółka. Emisje obligacji w ramach II Programu powinny mieć miejsce nie później niż do 31 grudnia 2026 roku.

„Wartości oraz harmonogramy realizacji emisji poszczególnych serii obligacji emitowanych w ramach II Programu uzależnione będą od aktualnych potrzeb kapitałowych spółki oraz podmiotów od niej zależnych, przy czym w I kwartale 2026 roku spółka planuje przeprowadzić pierwszą emisję obligacji w ramach II Programu w wysokości do 100 000 000 zł, z opcją zwiększenia do 140 000 000 zł” – czytamy w komunikacie.

Grupa Unibep działa w segmentach budownictwa mieszkaniowego, przemysłowego, użyteczności publicznej, modułowego i innych. Jest notowana na GPW od 2008 r. Jego skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 2,6 mld zł w 2024 r.

Źródło: ISBnews

Artykuł Unibep ustanowił program emisji obligacji o łącznej wartości do 140 mln zł pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Enea Elkogaz ma umowę kredytów wartości do 6,95 mld zł na budowę CCGT Kozienice



Enea Elkogaz – spółka zależna Enei – zawarła z konsorcjum banków: Bank Gospodarstwa Krajowego, Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski oraz Bank Polska Kasa Opieki umowę kredytów do łącznej kwoty ok. 6,95 mld zł na finansowanie projektu budowy elektrowni gazowo-parowej CCGT w Elektrowni Kozienice, podała Enea.

„Na podstawie Umowy Enea Elkogaz uzyska finansowanie w wysokości ok. 6 448 mln zł w formule finansowania projektowego (project finance) bez regresu, na które składa się:
– kredyt inwestycyjny terminowy: ok. 1 948 mln zł,
– kredyt inwestycyjny terminowy objęty gwarancją Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE): ok. 4 500 mln zł” – czytamy w komunikacie.

Ponadto, Enea Elkogaz będzie miała możliwość korzystania z dodatkowych linii kredytowych, obrotowych w łącznej wysokości 500 mln zł.
Oprocentowanie kredytów będzie zmienne, kalkulowane w oparciu o stawkę WIBOR powiększoną o odpowiednie marże. Termin spłaty wszystkich kredytów terminowych przypada 15 czerwca 2041 r.

Spłata zobowiązań zaciągniętych na podstawie umowy realizowana będzie z przyszłych przepływów pieniężnych generowanych przez Enea Elkogaz.

Uruchomienie kredytów nastąpi po spełnieniu szeregu warunków zawieszających, w tym przedłożeniu gwarancji wystawionej przez KUKE, wniesieniu wkładu własnego przez Eneę, dostarczeniu wymaganych dokumentów korporacyjnych, prawnych i technicznych oraz ustanowieniu zabezpieczeń, wymieniono.

„Zawarcie umowy kredytów stanowi kluczowy etap w realizacji projektu budowy nowoczesnej elektrowni gazowo-parowej CCGT w Elektrowni Kozienice, umożliwiając finansowanie inwestycji o strategicznym znaczeniu dla Grupy Enea oraz krajowego systemu elektroenergetycznego. Projekt wpisuje się w założenia dokumentu pn. 'Strategia Rozwoju Grupy Kapitałowej Enea do 2035 roku’, który zakłada budowę bloków gazowo-parowych jako nowych niskoemisyjnych mocy wytwórczych” – czytamy dalej.

Podstawą działania grupy kapitałowej Enea jest wydobycie węgla kamiennego oraz wytwarzanie, dystrybucja i handel energią elektryczną. Sieć dystrybucyjna grupy, zlokalizowana w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce, obejmuje 20% powierzchni kraju. Spółka jest notowana na GPW od 2008 r.

Źródło: ISBnews

Artykuł Enea Elkogaz ma umowę kredytów wartości do 6,95 mld zł na budowę CCGT Kozienice pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

45% Polaków planuje planuje wydać ponad 500 zł na organizację świąt



Więcej niż co czwarty badany (27%) zamierza zmieścić się ze swoimi świątecznymi wydatkami w 500 zł, jednak prawie połowa ankietowanych (45%) planuje przekroczyć te sumę, wynika z badania „Świąteczne finanse Polaków 2025” zrealizowanego na zlecenie Kruka. Jednocześnie prawie co piąty Polak (18%) nie potrafi dziś oszacować swoich świątecznych wydatków, a 11% badanych deklaruje, że nie wyda ani złotówki, bo albo nie organizuje świąt, albo ich nie obchodzi.

W tym roku w porównaniu do ubiegłego planujemy nieco zacisnąć pasa. W 2024 roku świąteczny budżet u 24% Polaków zamykał się maksymalnie w kwocie 500 zł (wzrost o 3 pkt proc. w skali roku), a 56% planowało przekroczyć tę sumę (spadek o 11 pkt proc.). Z kolei odsetek osób nieumiejących oszacować świątecznych wydatków wzrósł z 12 na18%, podano.

„Zdecydowana większość Polaków (42%) deklaruje, że swój świąteczny budżet planuje w ogólnych zarysach i zostawia sobie pewną elastyczność. Do jeszcze swobodniejszego planowania i zakupów pod wpływem chwili przyznaje się 17% ankietowanych, a 15% badanych w ogóle nie planuje wydatków i decyzje zakupowe podejmuje na bieżąco. Z kolei prawie co piąty Polak (19%) skrupulatnie przygotowuje listę wydatków i potrzeb, której się trzyma” – czytamy w komunikacie.

Nasze obecne prezentowe plany są bardzo podobne do tych w 2024 roku. Wskazuje to więc, że w tym roku planujemy zaoszczędzić na dekoracjach i wigilijnym menu, podkreślono.

Największy odsetek badanych (28%) planuje skromniejsze upominki – do 300 zł – z czego 4% ankietowanych planuje zmieścić się w budżecie nieprzekraczającym 100 zł, a 10% w budżecie nieprzekraczającym 200 zł. Z kolei 19% Polaków deklaruje, że na prezenty pod choinkę przeznaczy więcej niż 300, ale mniej niż 500 zł. Prawie co dziesiąty ankietowany (11%) szacuje, że prezenty dla najbliższych będą go kosztować od 501 do 700 zł. Na największe wydatki związane z bożonarodzeniowymi podarkami przygotowuje się 18% ankietowanych, z czego 10% przeznaczy na ten cel między 700 a 1000 zł, a 8% deklaruje, że 1000 zł nie wystarczy na zakup prezentów. Aż 15% osób biorących udział w badaniu nie potrafi powiedzieć, ile pieniędzy przeznaczy na ten cel, a 9% nie wyda ani złotówki, podano również.

„Wydatki świąteczne pokryjemy przede wszystkim z bieżących dochodów (76%), a 30% ankietowanych sięgnie po oszczędności. Z kolei 8% badanych planuje sfinansować święta z pomocą pożyczki lub kredytu: 3% ankietowanych zapożyczy się u rodziny lub znajomych, 2% badanych skorzysta z pożyczki lub kredytu w banku, z kolei 3% zamierza podreperować świąteczny budżet tzw. chwilówką” – zakończono.

Badanie „Świąteczne finanse Polaków 2025” zostało przeprowadzone na panelu Ariadna na zlecenie Kruk S.A. metodologią CAWI na reprezentatywnej grupie Polaków w wieku powyżej 18 lat. Badanie odbyło się 28 listopada – 1 grudnia 2025 roku. Próba ogólnopolska losowo-kwotowa N=1077 osób.

Źródło: ISBnews

Artykuł 45% Polaków planuje planuje wydać ponad 500 zł na organizację świąt pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Złoto przyśpiesza na finiszu roku



Końcówka roku przynosi wyraźne przyśpieszenie na rynku metali szlachetnych, a szczególnie na rynku srebra, które wyrasta na jeden z najmocniejszych aktywów ostatnich miesięcy. Jednocześnie złoto pozostaje stabilnym beneficjentem zmian w amerykańskiej polityce monetarnej oraz narastającego napięcia geopolitycznego.

Rezerwa Federalna zdecydowała się na kolejną obniżkę stóp procentowych (o 25 punktów bazowych), jednocześnie ogłaszając program skupu bonów skarbowych o wartości 40 mld dolarów miesięcznie, co zwiększy płynność w systemie i prawdopodobnie osłabi dolara w kolejnych miesiącach.

W takim środowisku złoto naturalnie zyskuje, a jego notowania wróciły powyżej kluczowych poziomów, przekraczając w ubiegłym tygodniu cenę 4300 dolarów za uncję i potwierdzając trwający trend wzrostowy. Również nowy tydzień królewski metal rozpoczął z kursem znacznie powyżej wspomnianego wyżej pułapu.

Przed złotem „byczy” czas?

Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark, podkreśla, że to wydarzenie jest nie tylko technicznym impulsem, ale także sygnałem dla globalnego kapitału, że polityka monetarna USA ponownie skręca w stronę łagodzenia, co tradycyjnie wzmacnia zainteresowanie metalami szlachetnymi.

– To, co właśnie obserwujemy, to klasyczne środowisko sprzyjające złotu: niższe realne stopy i zwiększona płynność. Fed nie tylko tnie stopy, lecz także delikatnie odbudowuje rezerwy przez skup bonów, czyli instrument, który w efekcie pomaga kruszcowi – zaznacza ekspert Grupy Goldenmark.

Światowa Rada Złota w najnowszym raporcie wylicza, że złoto w 2025 roku podrożało o około 60% i osiągnęło 50 rekordów cenowych. WGC potwierdza również, że fundamenty popytowe pozostają silne, banki centralne kontynuują akumulacje rezerw, a ETF-y i popyt inwestycyjny mają przestrzeń do wzrostu.

– W ?byczym? scenariuszu część analiz przewiduje dalsze znaczące zwyżki – w zależności od skali ewentualnej recesji nawet do dwucyfrowych wzrostów rok do roku. Banki centralne nie kupują złota, bo to chwilowa moda – to działania strategiczne, a rezerwy rosną nie tylko w Azji, ale też choćby w Polsce. Dla inwestora indywidualnego to z kolei potwierdzenie, że złoto zasługuje na miejsce w portfelu jako fundament stabilności – dodaje Michał Tekliński.

Srebro bohaterem sezonu

Jeszcze ciekawszy obraz wyłania się na rynku srebra. Metal ten w ostatnich tygodniach pobił kolejne historyczne rekordy, przekraczając poziom 64 dolarów za uncję i wyraźnie przewyższając dynamikę złota.

– Było to już 13. ATH srebra w tym roku, a na szczególną uwagę zasługuje fakt, że ten wynik udało się osiągnąć na przestrzeni nieco ponad dwóch miesięcy, bo pierwsze all-time high w 2025 roku padło 8 października, gdy ?pękła? cena 49 dolarów za uncję – wylicza Michał Tekliński.

Kluczową rolę odgrywają tu czynniki strukturalne: rekordowy popyt przemysłowy napędzany przez fotowoltaikę, elektronikę i elektromobilność, a także chroniczny deficyt podaży, wynikający z faktu, że większość globalnej produkcji srebra jest efektem ubocznym wydobycia innych metali.

Michał Tekliński zwraca uwagę, że bezprecedensowe tempo wzrostów srebra nie jest krótkotrwałą anomalią, lecz konsekwencją nakładających się trendów: presji inflacyjnej, zmian energetycznych oraz nowej fazy akumulacji metali przez globalny kapitał.

Ponadto duże instytucje finansowe, takie jak posiadający ponad 750 mln uncji bank JP Morgan, od miesięcy zwiększają swoje pozycje w fizycznym srebrze, co zmniejsza dostępność metalu na rynku i jeszcze bardziej podbija napięcie popytowo-podażowe.

– Gdy popyt przemysłowy łączy się z akumulacją fizycznych zapasów u dużych instytucji, a jednocześnie produkcja nie nadąża, może dojść do zjawisk o charakterze squeeze?u – wyjaśnia ekspert Goldsavera i Goldenmark.

Końcówka roku wyjątkowa dla kruszców

Wszystkie te zjawiska sprawiają, że końcówka roku na rynku metali szlachetnych jest wyjątkowo intensywna. Złoto korzysta na zmianach w polityce monetarnej i słabszym dolarze, podczas gdy srebro doświadcza własnego, niezależnego trendu wzrostowego, wynikającego z fundamentalnych przesłanek podażowo-popytowych.

– Obniżki stóp i operacje Fed, rekordowe notowania srebra, akumulacje banków centralnych oraz pilotażowe projekty związane z walutami powiązanymi ze złotem tworzą scenariusz, w którym rola kruszców jako aktywa ochronnego i rezerwowego rośnie – podkreśla ekspert Goldsavera.

Zdaniem Michała Teklińskiego obecne otoczenie sprzyja budowaniu w portfelach ekspozycji na metale szlachetne, ponieważ krótkoterminowe wahania cen nakładają się na głębokie, strukturalne zmiany, które będą kształtować rynek przez kolejne lata.

– Dla inwestorów to moment, żeby przemyśleć alokacje, uwzględniając zarówno bezpieczeństwo (złoto), jak i wysoki potencjał wzrostu (srebro), przy jednoczesnym zarządzaniu ryzykiem zmienności – podsumowuje ekspert Grupy Goldenmark.

Źródło: Goldsaver, Goldenmark / Michał Tekliński

Artykuł Złoto przyśpiesza na finiszu roku pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Co stało się z RAM i co to oznacza dla wycen?



Uwagę, w sposób całkowicie zrozumiały, większości inwestorów i komentatorów wciąż skupia rewolucja AI oraz jej potencjalne ramifikacje. Nie brakuje tych, którzy określają ją jako bańkę. Niezależnie od stopnia poprawności tych stwierdzeń, dysproporcje i znaki zapytania pojawiają się dziś w wielu segmentach rynku. 

Fanów komputerów osobistych na pewno nie ominął fakt ekstremalnych wzrostów cen podzespołów. Głównie pamięci RAM, jednak stopniowo można dostrzec też braki na rynku dysków SSD. Jak problemów współczesnego rynku, stoi za tym AI. Prosta wypadkowa popytu oraz marz, doprowadziła do porzucenia przez producentów rynku konsumenckiego. Przestawili się oni na wysoko marżowe zamówienia specjalistyczne dla centrów danych AI. Ceny pamięci ram wzrosły ok. 6-krotnie. Niektórzy obserwujący rynek, sugerują celową manipulację. 
Ma to związek z faktem ignorowanym przez szeroki rynek, a na który zwracałem uwagę kilkukrotnie w swoich komentarzach. 

Mianowicie, lokalne i ?open-source? LLM dorównują już osiągami ich korporacyjnym odpowiednikom. Rewolucja AI nie nadejdzie w formie pożądanej przez gigantów z Kalifornii, jeśli każdy będzie mógł mieć swój własny LLM na lokalnym komputerze. Nasuwa się więc pytanie, czy nie nastąpi próba rzeczywistej i celowej destabilizacji rynku elektroniki konsumenckiej, by uzależnić możliwie jak najwięcej użytkowników od subskrypcji modeli AI. Nie jest to sytuacja bez precedensu. 

W latach 1998-2002 oraz 2016-2017 dowiedziono istnienia kartelu producentów pamięci RAM, zapadł szereg wyroków z karami sięgających setek milionów dolarów. Zaangażowane spółki to między innymi Samsung, Infineon, Hynix , Elpida Memory, NEC, Hitachi, Toshiba, Mitsubishi oraz Nanya. W kartel zaangażowany był też Micron, jednak była to spółka odpowiedzialna za dostarczenie dowodów przeciwko pozostałym członkom kartelu, więc nie podjęto przeciwko niej postępowania. Jeden ze skazanych za organizacje kartelu, Sun Woo Lee ? pracownik Samsung, jest dziś prezesem Samsung Europa. Dziś, biorąc pod uwagę kapitał zaangażowany w AI, pokusa nadużycia jest większa niż kiedykolwiek. 

Implikacje skrajnych niedoborów na rynku, niezależnie od tego, czy są one sztuczne, czy rzeczywiste, pozostają podobne. Doskonałym przykładem jest tu przykład Nvida z okresu 2017-2018 roku. Podczas jednej z największych baniek na rynku krypto, zapotrzebowanie na karty graficzne eksplodowało. To spowodowało ogromne wzrosty cen, czego beneficjentem była Nvidia. Jednak zapotrzebowanie znikło równie szybko, jak się pojawiło. Rynek został z nadmiarową produkcją i zapasami kupionymi pod spekulację cenową. Wyceny spółki spadło o aż 50%. Gdyby nie pandemia COVID oraz kolejna bańka spekulacyjna, napędzana dodatkowo rzeczywistym wzrostem popytu konsumenckiego, możliwe, że Nvida nigdy by się z tego spadku nie podniosła. 

Źródło: XTB / Kamil Szczepański 

Artykuł Co stało się z RAM i co to oznacza dla wycen? pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.