Indeks WIG20 wzrósł o 0,58% na zamknięciu w piątek



Indeks giełdowy WIG20 wzrósł o 0,58% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 1 735,07 pkt w piątek, 12 sierpnia.

Indeks WIG wzrósł o 0,53% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął 56 070,42 pkt.

Indeks mWIG40 wzrósł o 0,21% i osiągnął poziom 4 228,93 pkt, natomiast sWIG80 wzrósł o 1,1% do 18 084,18 pkt.

Obroty na rynku akcji wyniosły 656,04 mln zł, a największe zanotowało Dino – 72,63 mln zł.

Na GPW wzrosły ceny akcji 161 spółek, 128 spadły, a 93 nie zmieniły się.

Źródło: ISBnews

Artykuł Indeks WIG20 wzrósł o 0,58% na zamknięciu w piątek pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Brona (Creotech Instruments): Chcemy budować własne systemy satelitarne



„W 2017 roku podjęliśmy kluczową decyzję o zwiększeniu skali zakresu naszej działalności. Już nie chcemy dostarczać tylko pojedynczych modułów elektroniki dla dużych misji kosmicznych. Chcemy budować własne systemy satelitarne – własne satelity. Ten punkt jest dopiero przed nami. Pierwszy taki satelita w całości wykonany przez Creotech Instruments znajdzie się na orbicie w IV kwartale 2023 roku” – mówi Grzegorz Brona, Prezes Zarządu, Creotech Instruments SA.

W materiale informacje dotyczące:

  • produkcji elektroniki dla sektora kosmicznego,
  • projektów dla komputerów kwantowych,
  • otwarcia drugiej linii produkcyjnej,
  • współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną,
  • budowania własnych systemów satelitarnych,
  • sektora kosmicznego w fazie 4.0,
  • wejścia na parkiet główny GPW,
  • kamieni milowych stojących przed spółką.

Artykuł Brona (Creotech Instruments): Chcemy budować własne systemy satelitarne pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Długo tak nie pojedziemy



Krajowe papiery skarbowe umacniały się w ostatnich dniach wbrew tendencjom na rynkach bazowych. Również obligacje czeskie i węgierskie zyskiwały lub utrzymywały się na poziomach najniższych od miesięcy.

W przypadku Polski wytłumaczenie znalazłoby się nawet sensowne. W lipcu sprzedaż obligacji oszczędnościowych przekroczyła 10 mld zł, a w ostatnich dwóch miesiącach 24 mld zł. Inwestorzy indywidualni kontrolują już 8 proc. państwowego długu i odgrywają coraz większą rolę w finansowaniu wydatków państwa. Nie jest to bynajmniej finansowanie po kosztach rynkowych (oprocentowanie ustala arbitralnie resort finansów i doprawdy coraz mniej jest w tych działaniach logiki rynkowej – w sierpniu oprocentowanie wzrosło, choć na hurtowym rynku rentowność spada od dwóch miesięcy i to gwałtownie), ale ważna jest sama możliwość dywersyfikacji źródeł finansowania. Jeśli resort może je pozyskać od własnych obywateli, wpływa w ten sposób na oczekiwania inwestorów instytucjonalnych. Lecz w Europie jesteśmy zaledwie pionkiem. Jeśli inwestorzy międzynarodowi nie dostaną u nas odpowiedniej rentowności, kupią obligacje innych krajów. Dlatego nie jest to gra bezpieczna, zwłaszcza dla indywidualnych nabywców.

Ale tym razem jednocześnie spadała rentowność obligacji w regionie. Możemy więc zakładać, że to nie aktywność inwestorów indywidualnych wspierała nasze obligacje. Obligacje niemieckie i amerykańskie traciły w tym tygodniu (rentowność rosła) nawet mimo niższych od oczekiwań odczytów inflacji w USA. Możliwe, że inwestorzy, którzy redukowali pozycje na rynkach bazowych, szukali dla nich nowego miejsca i wybrali papiery naszego regionu, które oferują znacząco wyższą rentowność. Lecz jeśli tak, były to zakupy spekulacyjne i za takie można też uznać ewentualne napływy do funduszy dłużnych, których stopy zwrotu poprawiły się w krótkim terminie. Ale czy długoterminowi inwestorzy na pewno chcieliby kupować obligacje rządu, który musi zmierzyć się z szybko rosnącymi kosztami obsługi zadłużenia i prawdopodobną recesją, a którego główną strategią gospodarczą jest kupowanie uznania wyborców za kolejne pakiety socjalne?

Na razie jednym z efektów popytu na obligacje oszczędnościowe jest jego zmniejszenie na papiery korporacyjne. Kruk uplasował swoją emisję na 60 mln zł, ale popyt sięgnął 78 mln zł. To źle? Nie, podejrzewam, że taka skala redukcji odpowiada i inwestorom i emitentowi. Ale warto pamiętać, że w lutym w emisji na 50 mln zł popyt na obligacje Kruka sięgnął 250 mln zł, a w maju (także na 50 mln zł) było to 200 mln zł. Warunki emisji się nie zmieniły. Zmianie uległa tylko oferta obligacji oszczędnościowych, których agentem jest ta sama grupa, która jest też głównym oferującym obligacje Kruka. Być może na tak generalne wnioski jest za wcześnie (ale też pamiętajmy o emisji Kredyt Inkaso z lipca, która nie zakończyła się pełnym powodzeniem). Niemniej, suma pieniędzy na kontach inwestorów indywidualnych nie jest nieskończona. Jeśli chętnie kupują papiery skarbowe, to mają ich mniej do zainwestowania w obligacje korporacyjne lub fundusze dłużne. W efekcie wspierając budżet w mniejszym stopniu wspierają realną gospodarkę i koło powoli się domyka.

Pierwsze raporty za półrocze wskazują na problem, który znaliśmy dotąd z teorii – marże operacyjne spadają ze względu na rosnące koszty. Rosną za to koszty obsługi zadłużenia. Warto pod tym kątem uważnie przeglądać raporty kolejnych emitentów.

Źródło: Obligacje / Emil Szweda

Artykuł Długo tak nie pojedziemy pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Przychody Novaturas wzrosły o 38% r/r do 21 mln euro w lipcu



Grupa Novaturas obsłużyła w lipcu 30 tys. klientów, a jej przychody wyniosły 21 mln euro (wzrost o 38% r/r), podała spółka.

W sumie w okresie styczeń – lipiec firma obsłużyła 158 tys. klientów, czyli 2 razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Skumulowane obroty w okresie styczeń – lipiec osiągnęły 111 mln euro i były 2,5 razy wyższe r/r.

„Trzeci kwartał tego roku rozpoczęliśmy od solidnych wyników. W lipcu wypracowaliśmy o 38% więcej przychodów niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku, przy czym należy podkreślić, że wynik ten przekracza o 26% rezultaty osiągnięte w przedpandemicznym lipcu 2019 r. Jednocześnie z satysfakcją obserwujemy rosnącą liczbę podróżnych i to, jak bardzo są aktywni – już w ciągu pierwszych dni lipca sprzedaliśmy więcej wycieczek niż w ciągu całego ubiegłego roku” – powiedział CEO Vitalij Rakovski, cytowany w komunikacie.

Novaturas jest największym operatorem turystycznym na Litwie, Łotwie i w Estonii zarówno pod względem wartości sprzedaży, jak i liczby pasażerów. Grupa ma ponad 40% udziału w regionie w rynku zorganizowanych lotów czarterowych. Spółka zadebiutowała na GPW w 2018 r.

Źródło: ISBnews

Artykuł Przychody Novaturas wzrosły o 38% r/r do 21 mln euro w lipcu pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Quercus TFI na razie nie utworzy zielonego funduszu



Quercus TFI na razie nie stworzy „zielonego” funduszu, woli wdrażać elementy ESG w już istniejących funduszach, poinformował prezes Sebastian Buczek.

„Na razie nie będziemy stawiać ‚zielonego’ funduszu, wolimy raczej rozwijać ESG w ramach funduszy, które już mamy i podejmujemy takie działania” – powiedział Buczek podczas konferencji prasowej.

Podkreślił, że wszystkie instytucje powinny pracować nad wdrażaniem ESG, ale wciąż mają dużo do zrobienia w tym zakresie.

„Natomiast z perspektywy klientowskiej – klienci są zainteresowani przede wszystkim stopami zwrotu, ESG wciąż jest na drugim miejscu. Ten proces związany ze świadomością klientów dopiero się rozwija” – powiedział.

Quercus TFI to pierwsze w Polsce publiczne towarzystwo funduszy inwestycyjnych, którego oferta skierowana jest przede wszystkim do zamożnych i bardzo zamożnych inwestorów. Towarzystwo zostało założone w sierpniu 2007 r. W marcu 2011 r. Quercus TFI zadebiutował na rynku głównym warszawskiej giełdy.

Źródło: ISBnews

Artykuł Quercus TFI na razie nie utworzy zielonego funduszu pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Quercus TFI: Fundusze dłużne poprawią wyniki w II poł. 2022



Fundusze dłużne powinny poprawiać wyniki w II połowie roku, natomiast na rynku akcji pozytywne tendencje mogą się zacząć na przełomie 2022 i 2023 r., uważa prezes Quercus TFI Sebastian Buczek.

Prezes zwrócił uwagę, że wyniki funduszy operujących na rynku długu poprawiły się i zaczęły osiągać miesięczne stopy zwrotu rzędu 1% w lipcu. Jego zdaniem, to początek trendu i rynek długu zaczął już wychodzić z dołka.

„Fundusze dłużne w drugiej połowie roku powinny poprawić wynikli inwestycyjne, a to powinno spowodować wzrost zainteresowania klientów tymi funduszami” – powiedział Buczek podczas konferencji prasowej.

Zaznaczył jednak, że nie spodziewa się, aby w najbliższych miesiącach aktywa funduszy inwestycyjnych zaczęły ponownie rosnąć.

„Mam nadzieję, że skala umorzeń w kolejnych miesiącach będzie stopniowo maleć, chociaż nie oczekiwałbym, że będą to miesiące na plusie. Tego oczekiwałbym raczej w 2023” – stwierdził.

Aktywa Quercus TFI spadły do 3,3 mld zł na koniec czerwca (spadek o 14% r/r).

Buczek nie spodziewa się odbicia na rynkach akcji w tym roku. Jego zdaniem, obecne wzrosty na rynkach akcyjnych (zwłaszcza amerykańskim) to tylko odreagowanie spadków z początku roku, natomiast na odwrócenie trendu trzeba będzie poczekać do przełomu roku.

„Banki centralne grają obecnie przeciwko rynkom. Ich celem nie jest podtrzymywanie koniunktury na rynkach finansowych, tylko zwalczanie inflacji. Należy poczekać na moment, kiedy banki centralne uznają, że czas zakończyć zaostrzanie polityki pieniężnej” – powiedział prezes.

Quercus TFI to pierwsze w Polsce publiczne towarzystwo funduszy inwestycyjnych, którego oferta skierowana jest przede wszystkim do zamożnych i bardzo zamożnych inwestorów. Towarzystwo zostało założone w sierpniu 2007 r. W marcu 2011 r. Quercus TFI zadebiutował na rynku głównym warszawskiej giełdy.

Źródło: ISBnews

Artykuł Quercus TFI: Fundusze dłużne poprawią wyniki w II poł. 2022 pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

KRS zarejestrował zmianę nazwy spółki Groclin na LESS i podwyższenie jej kapitału



Sąd Rejonowy w Poznaniu – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego dokonał zmiany statutu spółki w zakresie zmiany nazwy spółki Groclin na LESS, podała spółka. Sąd zarejestrował też podwyższenie kapitału spółki związane z emisją akcji serii K, L i M.

Zmiana została dokonana zgodnie z uchwałą podjętą przez nadzwyczajne walne zgromadzenie Groclin 31 marca 2022 r. O emisji akcji serii K zarząd spółki zdecydował w lutym, a serii L i M – w maju br., podkreślono.

„Podwyższenie kapitału zakładowego emitenta w wyniku emisji akcji serii K, L i M nastąpiło w ramach kapitału docelowego. Wysokość kapitału docelowego pozostałego do objęcia wynosi kwotę nie wyższą niż 35 088 500 zł poprzez emisję 35 088 500 nowych akcji spółki o wartości nominalnej 1 zł każda” – czytamy w komunikacie.

Aktualnie kapitał zakładowy LESS wynosi 124 587 290 zł.

Spółka jest notowana na GPW od 1998 r.

Grupa LESS_ to marki związane ze sprzedażą i pozyskiwaniem używanych przedmiotów – ubrań, zabawek, książek oraz wprowadzanie ich do kolejnego obrotu – zarówno offline, jak i w internetowym sklepie online.

Źródło: ISBnews

Artykuł KRS zarejestrował zmianę nazwy spółki Groclin na LESS i podwyższenie jej kapitału pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Inflacja będzie się obniżać, nie potrzeba silnego zacieśnianie polityki pieniężnej



Inflacja rozumiana jako proces ekonomiczny osiągnęła swój szczyt i będzie się obniżać, a dotychczasowa polityka pieniężna nie będzie wymagała dalszego, silnego zacieśniania, ocenił prezes Narodowego Banku Polskiego i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński. Mimo występowania pewnych czynników ryzyka w procesach cenowych, związanych z podwyżkami taryf na gaz i energię elektryczną, średniookresowe perspektywy inflacyjne zmierzające w IV kw. 2024 r. w okolice 3,5%, tj. górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego, nie ulegają zmianie.

„Można powiedzieć, że inflacja rozumiana jako proces ekonomiczny osiągnęła już swój szczyt, choć w wymiarze statystycznym dynamikę cen mogą jeszcze przejściowo podbijać czynniki regulacyjne, w tym wzrosty taryf na prąd i gaz, związane z wcześniejszymi wzrostami cen surowców. Między innymi dlatego – mimo stopniowego spadku w 2023 r. – średnioroczna inflacja w przyszłym roku pozostanie podwyższona. Jednak w 2024 r. dynamika cen będzie już wyraźnie niższa i w ostatnim kwartale tego roku powinna powrócić w okolice 3,5%, tj. górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego” – napisał Glapiński w artykule dla „Super Expressu”.

Szef banku centralnego wskazał, że „wysoki wzrost taryf mógłby spowodować, że odczyt inflacji CPI w pierwszych miesiącach przyszłego roku ukształtowałby się wyraźnie powyżej szczytu inflacji z 2022 r.”

Dodał, że czynniki popytowe będą oddziaływać jednoznacznie w kierunku stopniowego spadku inflacji, to prognozy dynamiki cen w kolejnych miesiącach obarczone są nadal bardzo wysoką niepewnością.

„Dotyczy ona przede wszystkim zmian w otoczeniu regulacyjno-prawnym” – wyjaśnił Glapiński.

„Wpływ tych czynników ryzyka – choć istotny dla kształtowania się inflacji w najbliższych miesiącach – nie zmienia jednak średniookresowych perspektyw inflacji, która w wyniku spowolnienia aktywności gospodarczej na świecie i w Polsce, przy zacieśnieniu polityki pieniężnej przez banki centralne będzie się obniżała. Z tej perspektywy można uznać, że dotychczasowe działania Rady były słuszne i skuteczne, a zapewnienie średniookresowej stabilności cen – w świetle obecnych danych i prognoz – nie będzie wymagało dalszego, silnego zacieśniania polityki pieniężnej” – podsumował szef banku centralnego.

W lipcu RPP podwyższyła stopy procentowe po raz 10. z rzędu – tym razem o 50 pb, do 6,5% w przypadku głównej stopy referencyjnej.

Źródło: ISBnews

Artykuł Inflacja będzie się obniżać, nie potrzeba silnego zacieśnianie polityki pieniężnej pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Obniżki cen paliw na stacjach są możliwe jeszcze w następnym tygodniu



Obniżki cen paliw na stacjach są możliwe jeszcze w następnym tygodniu, jednak powrót podwyżek na rynek hurtowy będzie ograniczał miejsce na większe spadki, wynika z komentarza rynkowego analityków BM Reflex.

Ceny paliw na stacjach, w ślad za spadkiem cen hurtowych, są coraz niższe. Aktualnie kształtują się na poziomie: dla benzyny bezołowiowej 95 – 6,78 zł/l, bezołowiowej 98 – 7,64 zł/l, oleju napędowego 7,09 zł/l, autogazu 3,25 zł/l. A zatem w ciągu tygodnia, zgodnie z oczekiwaniami, nastąpiły obniżki cen benzyny rzędu 10 -22 gr/l, oleju napędowego – 17 gr/l i autogazu – 5 groszy na litrze. Wciąż jednak rachunki za tankowanie możemy dodatkowo obniżyć, korzystając z oferowanych przez stacje promocji.

Aktualnie za benzyny i olej napędowy płacimy tyle co w maju br. i chociaż od tegorocznego szczytu ceny detaliczne wyraźnie się oddaliły, to wciąż mało prawdopodobny wydaje się spadek cen do poziomów sprzed wybuchu wojny w Ukrainie. Benzyna bezołowiowa 95 jest droższa niż w lutym o 1,19 zł/l, olej napędowy o 0,91 zł/l i autogaz o 0,56 zł/l. W porównaniu do cen sprzed roku najwięcej tracą posiadacze diesli. Olej napędowy jest bowiem droższy o 31%, z kolei benzyna 95 i autogaz są droższe o 19%.

Widzimy już wyhamowanie tempa obniżek cen paliw, mimo to średnie ceny paliw w następnym tygodniu mogą jeszcze spadać, ale powrót podwyżek na rynek hurtowy będzie jednocześnie ograniczał miejsce na ewentualne większe spadki. Ceny benzyny Pb95 mogą spaść do poziomu 6,65 – 6,75 zł/l, Pb98 do 7,50 – 7,60 zl/l, oleju napędowego do 6,95 – 7,05 zł/l i autogazu do 3,18 – 3,23 zł/l.

W piątek rano październikowa seria kontraktów na ropę Brent wyceniana jest na poziomie 99,60 USD/bbl. W skali tygodnia ropa Brent podrożała blisko 5 USD/bbl. Rosyjska ropa Urals kosztuje obecnie 75 USD/bbl.

Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) zrewidowała w górę o 0,38 mln bbl/d do 2,1 mln bbl/d prognozy wzrostu światowej konsumpcji ropy naftowej w tym roku. Rewizja w górę to wynik obserwowanego wzrostu popytu na paliwa w sektorze produkcji energii elektrycznej i jako substytutu gazu ziemnego.

MAE szacuje, że rosyjski eksport ropy naftowej do USA, UE, Wielkiej Brytanii, Korei i Japonii zmniejszył się łącznie od momentu ataku Rosji na Ukrainę o 2,2 mln bbl/d – ponad 45% całkowitego rosyjskiego eksportu ropy naftowej. Blisko 2/3 z tego wolumenu udało się Rosji przekierować na inne rynki, głównie azjatyckie. Dlatego też w lipcu produkcja ropy naftowej w Rosji była zaledwie 0,3 mln bbl/d (3%) niższa niż przed wybuchem wojny. Eksport ropy naftowej przez rosyjski port Nachodka nad Morzem Japońskim jest najwyższy od 4 lat. Zapasy ropy w krajach OECD, które nadal pozostają 290 mln bbl poniżej 5-letniej średniej powinny zdaniem MAE rosnąć do połowy przyszłego roku w tempie 0,9 mln bbl/d do końca tego roku i 0,5 mln bbl/d w pierwszej połowie przyszłego.

Źródło: ISBnews / BM Reflex

Artykuł Obniżki cen paliw na stacjach są możliwe jeszcze w następnym tygodniu pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.

Tygodniowy przegląd informacji ISBtech z sektora gamingowego



Poniżej przedstawiamy przegląd najważniejszych wiadomości z sektora gamingowego z okresu 8-12 sierpnia br.

Incuvo: Gra „Green Hell VR” osiągnęła w okresie od 7 kwietnia do 30 czerwca 2022 roku sprzedaż netto (z uwzględnieniem zwrotów i reklamacji typu chargeback) na poziomie 117 140 kopii. Liczba ta uwzględnia łącznie ilość sprzedanych egzemplarzy na obu platformach, na których gra debiutowała w II kwartale – czyli Oculus Quest II oraz PC VR (Steam), podało Incuvo.

SimFabric: Akcje spółki zadebiutowały 12 sierpnia na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). Na otwarciu kurs akcji wzrósł wobec ceny odniesienia o 6,38% i wyniósł 15,85 zł. SimFabric jest 419. spółką notowaną na głównym rynku oraz 4. debiutem na tym rynku w 2022 roku.

Klabater: Poinformował o ustaleniu dat premier 6 wydawanych przez spółkę gier – nastąpią one w okresie od 30 sierpnia do 8 grudnia br.

All in! Games: Zawiązał nową spółkę zależną Taming Chaos Spółka Akcyjna z siedzibą w Krakowie, podał All in! Games. Nowa spółka będzie deweloperem skupiała się na tworzeniu gier z eksperymentalnymi mechanikami rozgrywki na komputery PC i konsole.

Big Cheese Studio: Zawarło dwie umowy ograniczające zbywalność akcji spółki, tj. tzw. umowy typu „lock up”, podała spółka.

Simteract: Opracowuje strategię mającą na celu rozszerzenie działalności, wyjście poza rynek wyłącznie symulatorów i zbliżenie się do gier mainstreamowych, poinformował prezes Simteract Marcin Jaśkiewicz.

SimFabric: Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) zdecydowała o dopuszczeniu i wprowadzenia akcji SimFabric do obrotu na głównym rynku od 12 sierpnia br. po przeniesieniu notowań z NewConnect, podała spółka.

Forever Entertainment: Odnotował 6,03 mln zł jednostkowego zysku netto w II kw. 2022 r. wobec 0,56 mln zł straty rok wcześniej, podała spółka w raporcie. Przychody ze sprzedaży sięgnęły 17,93 mln zł w II kw. 2022 r. wobec 5,47 mln zł rok wcześniej.

Forever Entertainment: Planuje 7 premier gier na platformie Nintendo Switch do końca IV kw. 2022 r., 3 na Xbox One oraz 1 na PS4, podała spółka w zaktualizowanym harmonogramie.

Live Motion Games: Otrzymał informację o pełnym zwrocie kosztów produkcji gry pt. „Builder Simulator”, której premiera miała miejsce 9 czerwca br., podała spółka. Sprzedaż gry przekroczyła 72 tys. egzemplarzy.

Ice Code Games: Jest „bardzo zadowolone” z premiery gry „Hard West 2” i ocenia, że ciągły napływ nowych recenzji w sklepach wskazuje, iż pozytywna tendencja utrzyma się na dłużej, a sprzedaż gry w długiej perspektywie będzie wysoka, poinformował prezes Paweł Wilk.

Big Cheese Studio: Podpisał z Microsoftem umowę licencyjną, dzięki której gra „Cooking Simulator” pojawi się w usłudze Xbox Game Pass, podała spółka. Produkcja od sierpnia 2020 r. dostępna jest w sklepie Xbox Store, co pozwoliło spółce tylko w roku ubiegłym odnotować milion przychodów, podkreślono.

Render Cube: Łódzkie studio dodało do „Medieval” Dynasty najnowszą i zarazem najbardziej rozbudowaną jak dotąd aktualizację do gry – „Dziedzic”. To kolejny etap rozwoju tytułu zgodny z ustaloną wcześniej roadmapą. Aktualizacja zapewni graczom dodatkowe godziny rozgrywki.

Gamedust: Wprowadził 11 sierpnia do sprzedaży pełną wersję symulatora wózka widłowego studia Setapp „Best Forklift Operator”. Gra dostępna jest na platformie Steam na PC z pełnym wsparciem dla VR. „Best Forklift Operator” dostępny jest zarówno w wersji anglojęzycznej, jak również w wersji natywnej największego rynku symulatorów w Europie, jakim są Niemcy.

Pyramid Games: Po sukcesie gry „Dinosaur Fossil Hunter” spółka znacząco poprawia wyniki za II kw., w którym wypracowała przeszło 1,8 mln zł przychodów netto, a w całym pierwszym półroczu – prawie 2,7 mln zł. To analogicznie ponad trzykrotny i dwukrotny wzrost w stosunku do 2021 roku. Obecnie zespół przygotowuje się do premiery gry „ZooKeeper”, która trafi do sprzedaży 18 sierpnia. Najważniejszą tegoroczną premierą dla studia będzie jedna z najbardziej oczekiwanych przez polskich graczy produkcja – „Occupy Mars: The Game”.

Wsparcie dla gamingu: W ramach Programu Inteligentny Rozwój (POIR) i poddziałania „Bony na innowacje dla MŚP” firma Jarosław Kochański Easyit otrzymała wsparcie finansowe, w wysokości niemal 340 tys. zł, przeznaczone na zakup usług B+R w zakresie opracowania nowej, znacząco ulepszonej usługi, tj. platformy do wieloosobowych rozgrywek i turniejów wraz z opracowaniem aplikacji zamieniającej urządzenia mobilne w kontrolery, podała Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Natomiast firma Black Lemon Karolina Milewska otrzymała ponad 105 tys. zł w ramach tego samego poddziałania. W wyniku realizacji projektu w działalności przedsiębiorstwa wdrożono innowację produktową i procesową, dotyczącą opracowania oraz pilotażu platformy symulacyjnej o charakterze serious game (gra zaprojektowana w podstawowym celu innym niż czysta rozrywka), umożliwiającej zdobywanie umiejętności w zakresie zarządzania projektami informatycznymi, pracy zespołowej oraz umiejętności przywódczych. Z kolei firma Aim Controllers uzyskała niemal 283 tys. zł wsparcia na ekspansję na nowe rynki. Ich działalność opiera się na dostarczaniu graczom kontrolerów, które swoją konstrukcją i funkcjonalnością pozwalają osiągnąć doskonałą wydajność w grach, dzięki połączeniu modyfikacji wizualnych i technicznych.

Bloober Team: Spółka zaplanowała na najbliższe lata realizację średnioterminowego celu strategicznego, jakim jest osiągnięcie pozycji globalnego lidera całego gatunku horror. Już obecnie spółka zatrudnia lub stale współpracuje z blisko dwustoma osobami. Taka dynamika oraz wymagania największych partnerów w branży spowodowała, że krakowski deweloper postanowił przenieść swą główną siedzibę do nowego biurowca w kompleksie Fabryczna Office Park. Powierzchnia powstanie w oparciu o koncepcję studia i ma być jedną z najnowocześniejszych w branży gier.

Cherrypick Games: Zamknął I połowę 2022 roku notując 1,33 mln zł zysku netto. Najważniejsze są jednak umowy zawarte przez spółkę już w lipcu, w tym rozpoczęcie współpracy z Apple. „Dzięki umowom z Apple oraz Nine66, a także dzięki współpracy z Boombit w ramach naszego projektu joint-venture BoomPick możemy znów rozwijać się, wzmacniać zespół i pracować nad nowymi, ekscytującymi projektami” – powiedział prezes Marcin Kwaśnica. W efekcie zawartych porozumień Cherrypick Games pozyskał budżet na produkcję łącznie trzech nowych tytułów. Umożliwia to też wzmacnianie zespołu, w czym pomaga też przyjęty przez Walne Zgromadzenie plan motywacyjny. Jest on adresowany do członków zespołu spółki, a warunkiem jego realizacji jest osiągnięcie wyniku EBITDA na poziomie minimum 5,8 mln zł w latach 2022-2024. Obecnie zespół Cherrypick Games liczy piętnaście osób wobec 9 osób na koniec stycznia tego roku. Zespół BoomPick Games to 6 osób, a spółka ta korzysta też z zasobów BoomBit (m.in. w takim zakresie jak marketing, ale też księgowość itd). Obie spółki prowadzą dalszą rekrutację, będą też współpracować z podmiotami zewnętrznymi.

Gaming: Międzynarodowa firma Evolution sprawdziła, jak wygląda rynek pracy w obszarze gamingu. Jak się okazuje coraz większą popularność w ogłoszeniach o pracę mają wymagania dotyczące JavaScript i TypeScript. Ponad 8% ogłoszeń o pracę w gamingu ma w wymaganiach znajomość JavaScriptu i TypeScript. Specjaliści od JavaScript i TypeScript zarobią do 26 tys. zł miesięcznie. Juniorzy w tych technologiach mogą liczyć na zarobki do 10 tys. zł miesięcznie.

Źródło: ISBnews

Artykuł Tygodniowy przegląd informacji ISBtech z sektora gamingowego pochodzi z serwisu Inwestycje.pl.